Dzisiejszy wpis ma niewielką wartość merytoryczną, ale to mój blog – więc jak chcę sobie ponarzekać, to ponarzekam, gawd dammit!

Na blogu Szarmanta jest wpis o eleganckich płaszczach. Na sam blog zalgądam, chociaż szarmantowa wizja elegancji jest dla mnie raczej przeideologizowana, ale mówi się trudno – nie muszę się zgadzać ze wszystkim, co czytam. Do rzeczy jednak – we wspomnianym wpisie w oczy moje rzucił się płaszcz wojskowy, a po ustaleniu źródła zdjęcia dotarłem do firmy, która je sprzedaje. I jest. Piękny płaszcz oficera lotnictwa, według brytyjskiego wzoru z czasów Drugiej Wojny. ZA-JE-BI-STY.

Przepiękna dwurzędówka, długa, w cudnym kolorze… I te klapy, ten kołnierz, szerokie od ramienia do ramienia…! W tym entuzjazmie moim gotów jestem z Szarmantem nawet polemizować co do zastosowania płaszcza – wszak garnitur to strój wywodzący się z munduru wojskowego (chociaż patrząc po tym, co zrobili z nim Włosi, można w ogóle do tego wnosku nie dojść), taki płaszcz tylko by podkreślał jego militarną proweniencję.

Moja miłość do military greatcoata firmy Crombie jest jednak boleśnie nieodwzajemniona – cena blisko tysiąca funtów skutecznie studzi mój zapał (bo akurat nie mam takich drobnych pod ręką).

Okazuje się jednak, że da się kupić w niedużych pieniądach płaszcze oficerskie polskiego wojska, które może nie są aż tak piękne, ale – myślę sobie – wymieni się guziki, będzie spoko. Wynalazłem więc taki na Allegro, w wymiarach 175/88/78 (wzrost/klatka/pas) wystawiony przez użytkownika wojsko-com-pl, czyli firmę Bastion z Kołobrzegu. Jak się przekonałem niebawem (czyli jakieś półtora tygodnia) po zamówieniu, które miało miejsce 6 grudnia, firma chyba z zasady nie odpowiada na maile. Pierwszy mój telefon zbyto („Sprawdzę i oddzwonię do pana”, oczywiście nie oddzwonili).

Przy kolejnym pani zapewniła, że sama własnoręcznie zapakuje i wyśle, już teraz zaraz. Dopiero trzeci telefon, miesiąc po złożeniu zamówienia, zaowocował wysyłką. Alleluja. A może nie „alleluja”, tylko „finally, but really, fuck you”, bowiem w międzyczasie tak naprawdę straciłem nadzieję ze zobaczę ten płaszcz na oczy, więc na wyprzedaży w jakimś sklepie kupiłem sobie inny. I tak cud, że udało mi się znaleźć coś do kolana, bo wszędzie królują takie do połowy uda.

Płaszcz otrzymałem wczoraj i co prawda wymiary jak na aukcji ma wypisane na przyszytym do rękawa kartoniku, mają one jednak tyle wspólnego z rzeczywistością, co wysyłka w 48 godzin, o której zapewniała firma Bastion. Płaszcz jest zdecydowanie za obszerny – na tyle, że wątpię, czy da się go w ogóle przerobić, żeby wyglądał na mnie po ludzku. Osiem dych to może nie jest jakoś bardzo dużo, ale też nie cieszę się z wywalenia ich w błoto. I nadal nie mam zajebistego wojskowego dwurzędowego płaszcza.

Zobacz też

9 komentarzy

  • Anonymous pisze:

    Zwracaj – mają obowiązek przyjąć zwrot towaru (po pierwsze – niezgodność z ofertą, po drugie – w sprzedaży internetowej masz prawo zwrotu).

    • I czekać kolejny miesiąc aż łaskawie zwrócą kasę? Chociaż pewnie usłyszałbym, że nie dostali paczki – burdel tam mają jak w prawdziwym wojsku.

      Najbardziej z tego wszystkiego boli mnie fakt, że nie mam takiego fajnego płaszcza jak chciałem po prostu.

    • Nie mówiąc o tym, że koszty przesyłki (których mi przecież nie zwrócą) w te i we wte wyjdą coś w okolicach połowy ceny samego płaszcza, jeśli nie więcej.

      Why even bother? Jeszcze kilka takich nieudanych zakupów za niezbyt duże pieniądze w mojej szafie i sam je powystawiam na Allegro ;]

  • Szkoda w sumie, na zdjęciu prezentuje się bardzo dobrze. Dziwi taki duży rozrzut rozmiarowy, za duży wojskowy uniform jest przede wszytskim niepraktyczny. Jestem ciekaw, czy jakiś żołnierz o podobnych do nas rozmiarach naprawdę go nosił :)

    • W opisie jest stan magazynowy, nie używany.

      Zastanawiam się, na ile jest to może pomysł, że płaszcz na osobę o danych wymiarach musi mieć więcej luzu niż na przykład marynarka (tudzież mundur) – ale na litość, bez przesady!

  • Wrócę jeszcze do tego wpisu, nominując się do nagrody Złotego Szpadla. Czy był to taki sam płaszcz jak z adresu http://wojsko.com.pl/product_info.php?cPath=109_148&products_id=263 ? I jakie faktycznie okazały się te rozmiary? Też byłbym zainteresowany kupnem takiego na 88 w klatce.

    • Tak, taki sam. Nie polecam; może krawiec mógłby coś z tym zrobić, ale byłoby z tym dużo zachodu (i pewnie koszty przeróbek duże, a efekt niepewny). Do tego użeranie się z obsługą – lepiej sobie odpuścić.

  • MaPanCyk pisze:

    Powiem wam szczerze, że ja zamawiam w tym sklepie już od dłuższego czasu i teraz ludzie, którzy tam pracują są kompetentni dzwoniąc tam można uzyskać wszystkich informacji. Moja opinia na temat wojsko.com.pl jest bardzo dobra. Stosunkowo tanie rzeczy w porównaniu do konkurencji i do tego market stacjonarny w którym cały asortyment wystawiony na stronie można obejrzeć, pomacać, przymierzyć, powybierać. No i jeszcze te przejażdżki  amfibią albo czołgiem! Taaaak … Uwielbiam :)