Jest sobie taki mit, że nie należy łączyć ze sobą więcej niż jednego elementu garderoby posiadającego wzór. Jest to oczywiście bzdura, niemniej jednak udane połączenie różnych wzorów potrafi być wyzwaniem.

Planuję kilka notek na omówienie różnych rodzajów wzorów, ale w tej pierwszej będzie trochę ogólniej – kiedy zakładać na siebie wzorzyste rzeczy, jak je ze sobą połączyć, żeby się nie gryzły i nie biły po oczach tak, że zaczynasz żałować, że w ogóle jako gatunek zdołaliśmy wyewoluować zdolność widzenia.

Delikatna krata i paski

Wzory jednak uwielbiam. Kraty, kropki, paski, prążki, paisley, inne cuda – są wspaniałe, żeby ożywić zestaw, wybić się nieco ze stonowania i spokoju gładkich materiałów. Wzory i faktury materiału to dwa elementy, które, gdy je z czasem opanujesz, pozwolą ci ubierać się oprócz tego, że elegancko, to jeszcze ciekawie.

Na dodatek wzory w każdym niemal przypadku, szczególnie marynarek czy spodni, obniżają dosyć formalność stroju – są więc świetne do tego, żeby włączyć je do codziennych zestawów. Ale na początek pamiętaj o paru rzeczach.

Po pierwsze, jest sensowna zasada, która mówi, że jeżeli łączysz dwa podobne wzory, na przykład kratę z kratą czy paski z paskami, powinny się one różnić skalą – to znaczy jedna krata powinna być większa niż druga.

I odwrotnie, jeżeli łączysz różne wzory – kratę i paski, powiedzmy – to powinny być w podobnej skali. Oczywiście przy odpowiednim skillu ujdzie ci na sucho łamanie tej zasady, ale to naprawdę wymaga dużego wyczucia.

Po drugie, staraj się dobrać skalę dominującego w zestawie wzoru do swojej sylwetki. Bardzo duża krata na chudym, drobnym gościu pomniejszy go jeszcze bardziej; drobna na szerokim jak gdańska szafa trzydrzwiowa doda mu jeszcze jedne drzwi. Wzór musi być widoczny i powtarzalny, ale nie za dużo razy (bo sprawia wrażenie, że powierzchnia, którą pokrywa jest większa niż jest) ani nie za mało (działa na odwrót).

Po trzecie, pamiętaj o tym, że bawić się możesz nie tylko typem i skalą wzoru, ale też tym, jak bardzo jest on wyraźny. Wzór o małym kontraście dużo łatwiej włączyć do zestawu tak, żeby nie gryzł się z resztą i nie zdominował całej twojej sylwetki.

Z kolei mocne, kontrastowe wzory najłatwiej włączyć w postaci dodatków – krawata czy poszetki. Tu możesz pozwolić sobie na eksperymenty, zanim znajdziesz to, co ci odpowiada i z czym czujesz się dobrze. Nie każdy musi od razu chcieć wrzucać na grzbiet garnitur w szkocką kratę. Baw się, próbuj, eksperymentuj. Przymierzaj w sklepach nawet rzeczy, które cię nie przekonały do siebie na pierwszy rzut oka. Staraj się wyobrazić sobie zestaw, w którym wyglądałyby dobrze. Have fun!

Zobacz też

3 komentarzy

  • Nie pozostaje mi powiedzieć niczego innego jak tylko: Wow! Wszystko znakomicie zgrane, ciekaw jestem pochodzenia krawata i garnituru, bo oba te elementy budzą moją zazdrość, porównywalną do tej, której przedmiotem były Bexleye 😀

    Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to wydaje mi się, że kołnierzyk koszuli jest odrobinę za duży – chyba, że jest to spowodowane nieco niestandardowym ułożeniem szyi :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    • Krawat kupiony na Allegro – jedwabny knit jeszcze z metką ;]

      Garnitur rzadko noszę jako garnitur – nie ma za dużo okazji. Ale że nie darzę wielkim szacunkiem zasady, że garnituru nie wolno rozkompletować, noszę sobie marynarkę od niego jako odd jacket, czasem marynarkę z kamizelką (nie zostały ujęte na zdjęciach gładkie granatowe spodnie, bo w zasadzie góra jest ilustracją do tekstu). Czasem spodnie do granatowej marynarki jako moja luźna wariacja na temat zestawu klubowego – krata jest na nich raczej delikatna i nie ściąga tak uwagi.

      A kołnierzyk rzeczywiście jest o rozmiar za duży – powinienem nosić 37, ale niewielu producentów schodzi poniżej 38. Bywa.

      Dzięki wielkie za miłe słowo :)

    • Gdy idzie o kołnierzyki koszul, jedyną firmą, w przypadku wyrobów której nie noszę rozmiaru 37 jest TmLewin, który szacuje obwód mojej szyi na 38 cm. Może to byłaby dla Ciebie opcja by uniknąć nadmiernego luzu :)

      Garnitur prezentuje się świetnie, a fakt, że jest podatny na rozkompletowywanie tylko podnosi jego atrakcyjność. Gdzie został zakupiony i jaki jest jego rozmiar? :)