W Krakowie przy ulicy Szlak 11 od początku czerwca działa Butter Cut – barber shop, gdzie zajmą się twoimi włosami, brodą, a także zapewnią swobodną atmosferę do męskich rozmów. Tylko męskich. Kobiet nie wpuszczają.

DSC_0378

Gdy dowiedziałem się o istnieniu takiego miejsca, stwierdziłem, że wybiorę się i zobaczę, jak to działa w praktyce. Lokal łączy klimat tych dawnych zakładów, odległych od współczesnych sieci fryzjerskich, gdzie przychodziłeś trochę jak do znajomego – z bardziej egdy wystrojem.  Ostra muzyka i magazyny o tatuażu na stoliku. Nie jest gładko, sztywno i dżentelmeńsko. Za to jest swobodnie i bezpretensjonalnie.

DSC_0382

Klasyka, która dla wielu jest towarem wytrwale poszukiwanym, mieści się jednak tam, gdzie powinna – we fryzurach. Ponadczasowe krótkie fryzury tworzone są głównie przy pomocy maszynki – zupełnie bez obaw i wahania barber (bo nie fryzjer) pozbywa się zbyt długich włosów. „Krótko, co?” usłyszałem tylko od strzygącego mnie Rumcajsa, gdy zobaczyłem w lustrze pierwsze efekty jego działania.

DSC_0385

No i dobrze, włosy odrastają, nie ma co uprawiać filozofii, tylko sprawnie ciąć. Gadając przy tym o wszystkim, co przyjdzie ci do głowy, od punkowych kapel po buty.

DSC_0384

Fryzurę Rumcajs utrwalił mi pomadą – jedną z tych, które można u nich kupić – i poinstruował jak to robić. Jeżeli do tej pory nie poświęcałeś zbyt wiele uwagi temu, jak przywołać swoje włosy do porządku, tutaj się tego dowiesz.

Załoga Butter Cut zajmuje się też – jak na barber shop przystało – brodami. Sam nie korzystałem, ale gdybym miał warunki, pewnie bym się nie zawahał.

fryzura

Strona internetowa, gdzie możesz się zapisać na strzyżenie jest tu; fejsbukowy fanpejdż barber shopu tutaj.

Zobacz też

9 komentarzy

  • Jan pisze:

    Widać na zdjęciach, że włożono trochę wysiłku, żeby wnętrze wyglądało stylowo. Dlatego dziwi mnie tani bumbox do odtwarzania muzyki. Przecież jakość dźwięku z czegoś takiego musi być koszmarna. Jak tam można wytrzymać w czasie strzyżenia? Chyba, że to nie gra.

    • Bartek pisze:

      Jan już nie przesadzaj, że takie coś nie gra :) Zresztą nie o to tuta chodzi.

    • Jan pisze:

      OK. Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Ostatnie zdanie powinno było brzmieć: „Chyba, że to jest wyłączone.”

    • Elajasz pisze:

      ….yyyy Jan nie idź tam. BUTTER CUT BARBERSHOP to miejsce gdzie idzie się ostrzyc, aby pomasować swoje audiofilskie ego musisz niestety poszukać innego miejsca.

    • Jan pisze:

      Nie rozumiem dlaczego odnosisz się z lekceważeniem do osób, które mają potrzebę obcowania z dobrym dźwiękiem. To prawda, że stanowią oni mniejszość; większości jest to zupełnie obojętne. Ale spójrz na to tak: skoro odwiedzasz ten blog, to znaczy, że masz potrzebę dobrego ubierania się. Jesteś w mniejszości; większość ludzi (a już szczególnie mężczyzn) ma to gdzieś. I no czy spodoba ci się, że ta większość będzie cię traktowała z pogardą, radząc ci gdzie masz iść pomasować swoje modowe ego?

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Panowie zajmujący się strzyżeniem w Butter Cut też nie ubierają się zgodnie z kanonami klasycznej męskiej elegancji. Nie wiem, dlaczego miałoby ich to dyskwalifikować jako barberów – ba, zupełnie nie ma to wpływu na ich umiejętności obchodzenia się z włosami i brodami. Tak samo, jak tego wpływu nie ma jakość sprzętu audio w barber shopie.

    • Witas pisze:

      Z tym, że Twoje zachowanie porównać można do narzekania na źle skrojony garnitur piłkarza na forum bukmacherskim. Niby przekaz jest dobry, lepsza jest dobra jakość dźwięku jak i dobry garnitur ale nie jest to w tym wypadku na pierwszym planie.

  • Kamil pisze:

    Czy którykolwiek z czytelników a może i autor, zna dobrych fryzjerów/barberów męskich w Radomiu lub Lublinie?

  • Łuqi pisze: