Hyman Moscot przybył ze wschodniej Europy do Stanów w 1899 i zaczął sprzedawać na Manhattanie okulary. Początkowo z wózka – by w 1915 otworzyć w Nowym Jorku sklep. Tak rozpoczęła się blisko stuletnia historia tej marki – w Polsce wciąż słabo znanej.

Hyman Moscot przed swoim sklepem w 1934. Źródło

Przez kolejne lata firma przechodziła z ojca na syna w rodzinie Moscotów. Pomimo rozgłosu, który z czasem zyskała, pozostała rodzinną firmą, a atmosfera w ich sklepach na Mahattanie cały czas ponoć przypomina raczej sklepik z sąsiedztwa, gdzie można wpaść i pogadać, niż duże salony optyczne. Przywiązanie do tradycji rodzinnej to znak firmowy – a niemal legendarny już wózek, od którego cały interes się zaczął, zagościł na stałe w logo firmy, niejako to symbolizując.

Sklep firmy Moscot na Orchard Street w latach pięćdziesiątych. Źródło

Fakt, że firma prowadzona jest przez cały czas przez tę samą rodzinę rodzinę – obecnie czwarte pokolenie, czyli braci Kenny’ego i dra Harveya Moscotów – jak również to, że nie jest ona w Polsce szczególnie znana, nie oznacza bynajmniej, że jest to marka całkiem niszowa, która nie potrafiła zbudować przez te lata renomy. Wręcz przeciwnie.

Okulary Moscot nosiło i nosi wielu. Andy Warhol, John Lennon, Woody Allen, czy Johnny Depp to ledwie kilka nazwisk. Nic dziwnego, ich design jest bardzo ładny, elegancki, klasyczny. Niektóre modele są sprzedawane w takim samym kształcie od kilkudziesięciu lat, co daje niezłe świadectwo ich ponadczasowości. Klasyczna stylistyka, znakomita jakość wykonania – to czyni Moscoty naprawdę znakomitymi okularami. Do wielu przemawia także brak widocznego na oprawkach logo – prawdziwa elegancja nie potrzebuje afiszować się marką.

Salon BINOKLE – binoklefashion.pl

Jakiś czas temu z propozycją współpracy napisała Paulina Bajdas z salonu BINOKLE przy Długiej 48 w Krakowie. Jej salon jest pierwszym w Polsce posiadającym w ofercie okulary Moscot – a marka zainteresowała ją, także jako stylistkę, z powodu klasycznego, dopracowanego wzornictwa i ciekawej historii.

DSC00893

Nieduży salon przy Długiej ma tę sympatyczną nutę charakterystyczną dla miejsc, które prowadzone są z zamiłowania do tego, co się robi – nie jest sterylny i zimny. Jak pewnie niejednokrotnie wspominałem – cenię sobie to podejście, osobisty kontakt. Chyba nie ma lepszego miejsca, które mogłoby stać się pierwszym sklepem sprzedającym w polsce Moscoty – jak ulał pasuje do filozofii marki.

DSC00894

Oprócz oprawek Moscot w BINOKLACH kupić można okulary także innych marek, np. Massada, zaś szkła do okularów dostarcza niemiecka firma Rodenstock.

2

Konkurs – Opraw swój styl

We współpracy z salonem BINOKLE mam przyjemność zaprosić was do udziału w pierwszym na tym blogu konkursie. I jestem niezmiernie zadowolony, że nagrodą może być coś naprawdę fajnego, ładnego i dobrej jakości. Mianowicie: dowolne okulary Moscot z linii Originals lub Spirit dostępne w ofercie salonu BINOKLE.

Aby wziąć udział w konkursie:

  • Wejdź na stronę Moscot.com i wybierz dowolne – korekcyjne lub przeciwsłoneczne – okulary Moscot Originals lub Moscot Spirit.
  • Zaprezentuj swój styl, którego te okulary będą świetnym uzupełnieniem! Pierwsze, co nasuwa się na myśl, to zdjęcie – możesz więc wysłać nam swoje zdjęcie, pokazujące, jaka z ciebie stylowa bestia. Ale nie chcemy cię ograniczać – jeżeli masz inny pomysł, który dobrze odzwierciedli to, co czujesz, że jest twoim stylem – chcemy to zobaczyć. Rysunek, grafika, film – jesteśmy otwarci.
  • Wyślij link do wybranego przez ciebie modelu okularów oraz maksymalnie trzy zdjęcia, grafiki, czy inną prezentację swojego stylu na e-mail studenckaelegancja@gmail.com (każdy plik w rozmiarze do 1 MB; w przypadku większych plików, może być to link).

Na zadanie macie trzy tygodnie – termin nadsyłania zgłoszeń upływa 13.09.2014 o 23:59. Z tych zgłoszeń wspólnymi siłami ja i Paulina Bajdas z salonu BINOKLE wybierzemy zwycięzcę – który otrzyma wybrane przez siebie okulary. Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej 20.09.2014 na blogu. Pełny regulamin konkursu do pobrania tutaj.

Wybierać będziemy całkowicie subiektywnie – ale ogólna estetyka zgłoszenia będzie premiowana. Pomyśl o kompozycji, postaraj się o dobre zdjęcie, czasu jest dość – selfie w kiepskim świetle w lustrze w łazience raczej nie ma szans.

I jeszcze dwie sprawy: po pierwsze, jeżeli zdarzy się tak, że wybranego przez zwycięzcę modelu czy wariantu kolorystycznego akurat nie będzie na stanie – ma on oczywiście możliwość wybrania innego z oferty sklepu, z linii Moscot Originals lub Spirit. Ale spokojnie, salon jest dobrze wyposażony. Druga – jeżeli wybierasz okulary korekcyjne, nagrodą są oprawki. Na szkła korekcyjne w salonie BINOKLE zwycięzca otrzyma jednak rabat w wysokości 30%.

Powodzenia!

Na koniec kilka zdjęć modelu, który mnie wyjątkowo przypadł do gustu – przeciwsłoneczne Miltzen. Ten kształt oprawek ma długą historię, sięgającą lat trzydziestych i jest jednym z najstarszych w ofercie.

06

04

03

02

01

07

Zobacz też

4 komentarzy

  • Armando pisze:

    Czy na zdjęciu konkursowym można zaprezentować również okulary, czy też wymagane jest, aby look dopełniały tylko wybrane Moscoty?

  • Karol pisze:

    Przyznam się, że marka nie była mi znana i cieszę się, że dzięki Tobie ją wreszcie poznałem. Okulary wyglądają bardzo ciekawie. Jak dla mnie będą ciekawą alternatywą dla ukochanych okularów firmy Persol.