Dla nikogo, kto wkłada trochę wysiłku w dobranie codziennie zakładanych na grzbiet ubrań nie jest zaskoczeniem, że można samodzielnie wpływać na to, jak inni nas postrzegają. Kreowanie tego wizerunku jednak często rozbija się o detale, które długo mogą pozostać niezauważone – do momentu, gdy nie znajdziemy się w sytuacji, która obnaża nasze nieprzygotowanie.

Kilkakrotnie już znalazłem się w sytuacji, w której pomyślałem: „Cholera, że też nie mam blogowej wizytówki”. Szybka wymiana danych kontaktowych z kimś spotkanym przy okazji jakiegoś wydarzenia, na którym byłem w związku z moimi sartorialnymi zainteresowaniami, albo i przypadkiem zupełnie, byłaby dużo łatwiejsza, gdybym miał przy sobie ten niewielki kartonik z logo, numerem telefonu i e-mailem.

01

To w końcu o tyle zręczniejsze, aniżeli poszukiwanie długopisu i wolnego skrawka kartki (który i tak się zgubi), a potem jeszcze twardej powierzchni… I – tu wchodzi kwestia budowania wizerunku – wygląda dużo bardziej profesjonalnie. Pokazujesz w ten sposób, że jesteś przygotowany na takie ewentualności.

02

Zatem przy okazji różnych planowanych okołoblogowych działalności, do których natchnęła mnie świadomość, że Studencka skończyła już dwa lata, postanowiłem uzbroić się w wizytówki.

Świetnie się złożyło, bo otrzymałem do przetestowania skórzany wizytownik od Bukszpan – ideas box, ludzi zajmujących się ręczną produkcją skórzanych portfeli, notatników i akcesoriów. Projekt jest bardzo prosty, ale w swej prostocie genialny. Posiada, co oczywiste, jedną kieszeń na wizytówki w ilości kilkunastu sztuk (więcej na raz przy sobie nie potrzebuję), do której wejdą wizytówki w najpopularniejszych rozmiarach 90×50 i 85×55.

05

Projekt jednakże uwzględnia jeszcze klapkę przyszytą na dwóch tylko bokach – przeznaczoną do eleganckiego przyjmowania wizytówek. Zamiast wpychać je pomiędzy te nasze, można otrzymaną wizytówkę gładko wsunąć właśnie tam. Rozwiązanie nie należy do najbardziej technologicznie zaawansowanych, ale jest niezwykle pomysłowe.

04

Rozmiar wizytownika jest także niewątpliwą zaletą, bo dosłownie o milimetry różni się od opisywanego przeze mnie wcześniej portfela, z którego normalnie korzystam. Są to więc akcesoria jednakowo poręczne, których włożenie w dowolną kieszeń nie powoduje odkształceń na przykład linii marynarki. Z jednej strony można mieć wątpliwości co do zasadności mnożenia takich akcesoriów – z drugiej, jeden gruby porfel mieszczący wszystko ciężko poręcznie włożyć do jakiejkolwiek kieszeni. Mały portfel zaś i mały wizytownik idealnie mieszczą się w dwóch wewnętrznych kieszeniach marynarki, pozostając niezauważone do czasu ich stamtąd wyjęcia.

03

Zatem w kolejnej tego typu sytuacji nie pozostanę nieprzygotowany. To istotne – gdy już ubierzemy się ładnie, by zrobić dobrze pierwsze wrażenie, warto pilnować tych szczegółów, które pozwolą nam je dłużej utrzymać.

Kolejny krok w stronę budowania spójnego wizerunku poczyniony.

Wizytownik Bukszpan – ideas box znajdziecie tutaj.

Zdjęcia: Z. S.

Zobacz też

2 komentarzy