Gentlemen’s Walk jest w swojej idei bardzo prosty: entuzjaści męskiej elegancji spotykają się, by przemaszerować przez miasto, pogadać o wspólnych zainteresowaniach i oczywiście zrobić ładne zdjęcia do wrzucenia na fejsa. Ciężko opisać w jednym zdaniu tę inicjatywę, by brzmiała tak fajnie, jak jest rzeczywiście.

Wszystko zaczęło się we Wrocławiu, gdzie Dawid z bloga Secondhand Dandy i Maciek z Wro Street Fashion zebrali ekipę i ruszyli w miasto. Gdy każda z malowniczych ulic Wrocławia została po dżentelmeńsku przemaszerowana, panowie postanowili odwiedzić inne miasta – i tak w sierpniu zawitali do Krakowa, Poznania i Warszawy.

Gentlemens-Walk-Krakow-13

Gentlemens-Walk-Krakow-16

Kraków był pierwszy – rano szóstego sierpnia ekipa z Wrocławia czekała pod krakowskim Dworcem Głównym, by w towarzystwie kilku (rodowitych bądź zasymilowanych) Krakusów zabrać się na spacer po mieście.

Gentlemens-Walk-Krakow-41

Gentlemens-Walk-Krakow-42

Gentlemens-Walk-Krakow-46

Chcieli chodzić, to pochodzili. Nikt z ludzi z Krakowa nie chciał ograniczać się do Rynku Głównego, trafiliśmy więc na Rynek Podgórski, kręciliśmy się po uliczkach Kazimierza. W tropikalnym niemal upale szukaliśmy ochłody na Brackiej (bezskutecznie, była sucha jak pieprz), przeszliśmy Gołębią pod Collegium Novum. W końcu trafiliśmy na ten nieszczęsny Rynek, bo trzeba mu przyznać, że malowniczy to on jest i nadawał się świetnie do kilku fajnych ujęć.

Gentlemens-Walk-Krakow-21

Gentlemens-Walk-Krakow-23

Gentlemens-Walk-Krakow-25

Ale chodzenie po mieście to w zasadzie tylko pretekst do spotkania się z nowymi ludźmi i rozmów. Jasne, ładne ubrania często stanowiły dla nich punkt wyjścia, ale najfajniejszą rzeczą jest, że się do tego tematu nie ograniczały. Każdy z nas ma swoje zainteresowania, rzeczy na których się zna i które go pasjonują. Nikt z nas nie lubi ograniczać się do jednej szufladki.

Gentlemens-Walk-Krakow-26

Gentlemens-Walk-Krakow-27

Gentlemens-Walk-Krakow-31

I okazuje się, że spotkanie pod pretekstem krawatów i marynarek prowadzi do dużo bardziej interesujących interakcji, niż możnaby wnioskować z tego lakonicznego, jednozdaniowego opisu na wstępie. W takiej sytuacji nawet lejący się z nieba żar nie przeszkadza tak bardzo.

Gentlemens-Walk-Krakow-47

Sprawca całego zamieszania – Dawid z secondhanddandy.pl

Gentlemens-Walk-Krakow-48

Zwłaszcza, że przemierzywszy ten kawałek miasta zasiedliśmy w knajpie, w której przyjemna klimatyzacja i zimne drinki postawiły nas z powrotem na nogi.

Gentlemens-Walk-Krakow-92

O samej knajpie dwa słowa: to mieszczący się na Sławkowskiej klub Chicago Jazz. Nowy manager Chicago, Kordian, odezwał się do mnie, proponując jakąś współpracę, czy wspólny projekt. Klub został bowiem niedawno na nowo otwarty. Czas nie mógłby być lepszy – skontaktowaliśmy się bowiem z Kordianem tuż przed planowanym przybyciem gości z Wrocławia. Ustaliliśmy więc, że pojawimy się tam całą paczką – a klub został tego otwarty specjalnie dla nas, za co tym bardziej Kordianowi oraz pracownikom klubu należą się szczególne podziękowania.

Gentlemens-Walk-Krakow-94

Gentlemens-Walk-Krakow-104

Gentlemens-Walk-Krakow-106

Utrzymany w klimatach Chicago z czasów Prohibicji, klub ma ambicje być knajpą ze świetną muzyką na żywo i wyjątkową atmosferą. Trzymam kciuki i z ciekawością będę obserwował, jak rzecz się rozwija. Nam spędziło się tam czas nader przyjemnie i sądzę, że mogę mówić w imieniu całej ekipy krakowskiej edycji Gentlemen’s Walk polecając ten klub serdecznie.

Jedną z rzeczy, która wrocławską inicjatywę wyróżnia, są świetne zdjęcia i materiały wideo. Te pierwsze, które możecie oglądać w notce, są autorstwa Macieja Gajdura z Wro Street Fashion. A poniżej film nagrany i zmontowany przez Rafała Ogrodowczyka z Chaos[REC]. W filmowaniu pomagał Tomasz Gajda.

Mam nadzieję, że to nie ostatnie tego typu spotkanie w Krakowie. Ciekawe, czy coś takiego ma szansę u nas zadziałać bez pomocy kolegów z Wrocławia. Jak sądzicie?

Gentlemens-Walk-Krakow-50

Gentlemens-Walk-Krakow-54

Gentlemens-Walk-Krakow-65

Gentlemens-Walk-Krakow-72

Zobacz też

12 komentarzy

  • Janek pisze:

    Film (nie pamiętam już gdzie linkowany, chyba przez SHD na wykopie) też świetnie wyszedł 😀 Abstrahując zaś, bo bez zasypywania pytaniami obejść się nie może! Kojarzysz może jakieś informacje nt. marki obuwia John White?

  • Natan pisze:

    Odpowiadając na pytanie zawarte w zakończeniu: oczywiście, że się uda :)

  • Lorek pisze:

    Uda się, uda. 😉

  • Sandra pisze:

    Ale się ładnie uśmiechasz *.* 😉

  • Alan pisze:

    Inicjatywa zacna. Rozmowa z ludźmi z różnych środowisk, których łączy wspólna pasja musi być wielce pożyteczna, a i pewnie równie satysfakcjonująca.

    To może następny przystanek w Trójmieście? 😉

  • Milton pisze:

    Tak jak Ty, również słucham jazzu i ciekawi mnie, który album jazzowy (jeden!) uważasz za najlepszy?

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Nie mam jednego. Zwłaszcza, że słucham dużo współczesnego dżezu, częściej niż klasyki gatunku.

  • Marcin pisze:

    Dlaczego ten pan w dwurzędowej marynarce na ostatnim zdjęciu nie jest pokazany razem z butami ?!

    Świetny styl. Kupiłem fajne jeansy ale prawdopodobnie są za długie. Nie wiem do jakiej długości skrócić, a może nie skracać ?

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Tak, żeby ci się harmonijka nad butem nie tworzyła. Zależy od szerokości nogawki, im węższa, tym powinna być krótsza.

  • Asia pisze:

    Obłędne zdjęcia + genialny film sprawiają ,że można poczuć fascynujący klimat spotkania. Świetna inicjatywa, oby takich więcej

  • Milton pisze:

    Ale gdybyś miał wybrać jeden, to który?