To często powtarzana prawda w męskomodowym świecie – nie będziesz żałować ani jednej złotówki wydanej na niezłe buty. Nie tylko pod względem estetyki obuwie z średniej i wyższej półki przewyższa to, co widać w sklepach w galeriach handlowych, jest też po prostu dużo bardziej trwałe.

W ubiegłym tygodniu na blogu nie pojawił się nowy wpis, bo wybrałem się (w końcu) na wakacje. Byłem w Berlinie i Kopenhadze, w sumie przez dziesięć dni. Dużo chodziłem – zwłaszcza po stolicy Danii, której centrum rozmiarami kojarzy mi się bardzo z Krakowem, a więc daje się przemierzyć wzdłuż i wszerz pieszo. Wziąłem ze sobą tylko jedną parę butów – brązowe monki od Partenope.pl. Mam je już trochę, są rozchodzone i wygodne. Ograniczenia bagażowe sprawiły, że zrezygnowałem z prawideł.

O moim braku litości w eksploatowaniu tych butów niech świadczy fakt, że świeżo nabite przed wyjazdem fleki niebawem będę musiał wymienić znowu, a wcześniej musiałem zrobić to dopiero po kilku miesiącach użytkowania. Tak to jest, gdy z miejsca noclegu wychodzi się rano, a wraca w nocy, wszystko co pomiędzy to zaś łażenie, łażenie, łażenie.

01

02

Monki wróciły więc do domu w niezbyt dobrym, na oko, stanie. Z mojej strony jednak – zero obaw, około godziny i będą z powrotem wyglądać dobrze.

Prawidła

Zniekształcenia cholewki pokazują, jak ważne jest, żeby buty jednak trzymać na prawidłach. Na szczęście jeśli zostawić je na tych prawidłach przez noc czy dwie, efekt już będzie zauważalny.

03

Pełne prawidła wypełniają but, utrzymują cholewkę w odpowiednim naprężeniu i kształcie. Najczęściej poleca się cedrowe, ale ja na zdjęciach mam bukowe i też są ok – po prostu ważne, żeby to były prawidła zajmujące całość wnętrza buta, a nie sprężynka wypychająca tylko nosek i piętę.

04

Szczotki i kosmetyki

Teraz trzeba but wyczyścić. Ja korzystam z kosmetyków Saphir, ze sklepu Multirenowacja.pl. Nie dlatego, że to wpis, którego Multirenowacja jest partnerem (bo nie jest), po prostu to dobre kosmetyki i dobry sklep.

Szczotka

Najpierw jednak szczotka. Najlepiej z naturalnego włosia, duża szczotka, która przyda się na każdym etapie dalszej zabawy, na początek zaś posłuży do usunięcia kurzu i pyłu z cholewki.

05

Nawet tak niewiele jak porządne wyszczotkowanie buta robi dużą różnicę. Jeśli naprawdę nie masz czasu i potrzebujesz po prostu bezlitośnie użytkowane obuwie szybko doprowadzić do stanu, w którym nie będzie go wstyd założyć przed ludźmi, poświęć pięć minut na intensywne szczotkowanie.

Renomat

06

Renomat to paskudnie śmierdzący środek do głębokiego czyszczenia skóry. Tutaj używam go, żeby porządnie pozbyć się całego brudu, jaki się na cholewce zgromadził, a na który szczotka to za mało. Przy okazji płyn usuwa też stare warstwy kremów i past, więc przy odrobinie wysiłku można doprowadzić skórę do czystości porównywalnej z nowym butem. No dobra, więcej niż odrobinie.

07

Trochę Renomatu nakłada się na czystą szmatkę, przeciera but (na szmatce zostaje to, co jeszcze chwilę temu było na bucie), potem zwilża płynem inny, czysty fragment szmatki i przeciera inny kawałek buta. Aż cały będzie czysty.

Zostawia się na kwadrans do wyschnięcia, potem czyści szczotką (mówiłem, że będzie przydatna).

Renovateur

08

Ronovateur to z kolei już sympatycznie pachnący krem, który odżywia i nawilża skórę. Nadaje jej już delikatnego połysku. Dołączoną szmatką rozprowadza się go po cholewce, czeka kilka minut, nadmiar ściera się szczotką. Stosuję przed nałożeniem innych kremów i past.

Krem pommadier

09

Ten krem zawiera pigment. Świetnie nadaje się więc do pokrycia cholewki, by przykryć wszelkie odbarwienia, przetarcia i inne niedoskonałości powstałe wskutek normalnego użytkowania obuwia. Ja mam do niego taki bajerancki pędzelek, ale spokojnie wystarczy i zwykła szmatka. Pędzelek najbardziej przydaje się do nakładania kremu przy brzegach podeszwy, ale tu można go zastąpić miękką szczoteczką do zębów (prawdopodobnie wyjdzie taniej).

10

Zostawić do wyschnięcia i, tak jest, nadmiar zebrać szczotką.

Do tego koloru cholewki używam brązowego kremu.

Pasta

Pasty nie trzeba nakładać na całą cholewkę. Wręcz przeciwnie – w odróżnieniu od kremu, pasta jest dość twarda i na gnących się i pracujących częściach cholewki będzie się kruszyć. Więc najlepiej ograniczyć jej stosowanie do nosków (i ewentualnie pięt), żeby nadać im przyjemny połysk. Stosuję tu ciemnobrązową pastę.

11

Pisałem już, jak wygląda polerowanie butów na błysk. W skrócie – szmatką bierze się trochę pasty, rozprowadza kolistymi ruchami po nosku, aż znikną smugi, po czym nakłada się kolejne warstwy pasty z dodatkiem kilku kropli (najlepiej lodowato zimnej) wody położonych na cholewkę. Powtarzać do znudzenia.

Efekt

12

Dobre buty można niewielkim wysiłkiem przywrócić do całkiem niezłego stanu, nawet jeśli przeszły z nami spory kawałek drogi i nie wyglądają zbyt świeżo. Oczywiście nie mam zamiaru udawać, że wyglądają jak nowe – ale nie o to chodzi.

13

Dobrej jakości skóra w połączeniu z odpowiednią pielęgnacją, nawet raz na jakiś czas, po prostu dobrze wygląda ze śladami użytkowania. Nie sprawia wrażenia zużytej, nie prosi się o zastąpienie nową parą – wręcz przeciwnie, nabiera charakteru.

Ja wiem, że to brzmi trochę jak nawiedzone gadanie, ale serio – para butów ze zdjęcia kosztuje mniej więcej tyle, co dwie pary z Wojasa czy Ryłko. Nie wierzę, że klejone buty wykonane z marnej jakości skóry będą wyglądać tak dobrze po roku-dwóch użytkowania albo bardzo męczącej dla nich wycieczce, choćbyście nie wiem ile kremów i past na nie nałożyli.

14

Zobacz też

41 komentarzy

  • Maciek pisze:

    Cześć. To moj pierwszy wpis tutaj. Chciałbym poprosić Cie o polecenie dobrych butów do codziennego użytku takich półbutów, jednak podstawowym warunkiem jest cena ok. do 250 zł zaś kolor granatowy, fajne by był to zamsz, bede Ci bardzo wdzięczny.

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Do 250zł raczej nie dostaniesz ładnych butów dobrej jakości. Pozostaje szukanie ładnych. Rozejrzyj się na Zalando albo w TK Maxx.

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Wyglądają OK. Tylko znowu – nie spodziewałbym się za dużo po nich w kwestii jakosci.

    • p pisze:

      Spróbuj może poszukać tutaj.

      Jeżeli buty nie muszą być koniecznie granatowe, nosisz rozmiar 45 i masz możliwość rozciągnięcia budżetu o jakieś 50 złotych, możesz także zajrzeć na stronę producenta bohaterów dzisiejszego wpisu.

      Radziłbym także rozejrzeć się po ebayu – na szczególną uwagę zasługuje outlet Meermina – ceny, ze względu na format sprzedaży, są raczej dosyć zróżnicowane, przeważnie wyższe od Twojego budżetu, aczkolwiek można tam także znaleźć oferty zamykające się znacznie poniżej.

    • MarSz pisze:

      Witam, zobacz te https://nord-shoes.com/polbuty_meskie_4769,307.html , mam od nich 2 pary i jestem bardzo zadowolony. Pozdrawiam

  • Maciek pisze:

    Gdzie można kupić dobre prawidła, nie te sprężynkowe?

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Ja kupuję na Allegro.

    • adam pisze:

      Ja ze swojej strony polecam zakup prawideł u forumowicza But w butonierce o nicku szewc24. Cena jest taka jak na allegro ale niższy koszt przesyłki a i wysokość prawidła jest wyższa przez co lepiej wypełnia but (porównuję do prawideł z allegro które kupowałem).

      Szymon, podzielam Twoje zdanie że zużyte, zadbane buty wyglądają charakternie bo nie o to chodzi żeby wszystko wyglądało jak nowe.

  • Bartek pisze:

    Cześć Szymon!  jak myślisz do nowych butów starczy pommadier i pasta czy co byś polecał?

  • Michał pisze:

    Maciek na allegro możesz dostać cedrowe. Bodajże 65zł 😉

  • Alan pisze:

    Szymonie, a czy mógłbyś napisać co nieco (albo wstawić zdjęcie) o podeszwach? Z tego co kojarzę krupon w butach Partenope nie jest wysokich lotów i ciekawi mnie, jak prezentuje się stan zelówki po tak intensywnej eksploatacji? Ze powyższych zdjęć trudno mi jednoznacznie stwierdzić, ale nie widzę, aby były podzelowane. Używasz może oleju?

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Są podzelowane, mają też na przodzie nabitą metalową blaszkę. Krupon jest rzeczywiście taki sobie, ale buty z których podeszew jestem na tyle zadowolony, żeby zelówek nie naklejać, kosztują dwa razy tyle (czyli Yanko).

  • Paweł pisze:

    Czesc.

    Czy mozesz podac numery pasty i kremu ktorych uzywasz do tego koloru skory, ewentualnie linki do produktow?

    Dzieki, pozdrawiam Paweł.

  • O. pisze:

    Czesc,

    Gdzie zelujesz buty? Czy tez masz tak, ze jak nie dasz blaszki z przodu, to zelowka po jakims czasie sie odkleja?

    Stalo sie tak w dwoch parach moicj butow, i zastanawiam sie czy zle zrobili czy „ten typ tak ma” :)

    • Szymon Jeziorko pisze:

      U szewca pod domem. I tak, też tak mam.

    • O. pisze:

      Ok, dzieki za info… Ja zeluje w pracowni na Tomasza.

      A mam jeszcze jedno male pytanie odn. uzywania renomatu. O ile dobrze zrozumialem Twoj wpis, przy czyszczeniu butow renomatem, wystarczy tylko raz przejechac dany fragment buta ? I to juz wystarczy zeby usunac wszystkie zabrudzenia, wosk itd (wtedy na szmatce zostaje slad)? A nie trzeba przypadkiem przecierac tego samego kawalka buta kilka razy, az slady nie beda pozostawac / szmatka nie bedzie czysta? Pytam, gdyz gdzies tak wyczytalem w necie, a wydaje sie ze renomat jest dosc mocnym srodkiem. Boje sie ze jak bede tarl kilka razy to zepsuje sobie buty, a tego wolalbym uniknac…

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Aż szmatka będzie czysta. Jest dość mocny, ale nie powinien uszkodzić skóry – przynajmniej mnie się to nigdy nie zdarzyło, a używałem renomatu wiele razy. To nie jest benzyna czy inny rozpuszczalnik zdolny usunąć np. pigment ze skóry.

    • O. pisze:

      Ekstra, dzieki za info :) W weekend zabieram sie za przygotowanie butow na jesien / zime w takim razie :)

  • Hektor pisze:

    Zabrudziłem sobie kroplą oleju nosek buta w kolorze koniakowym. Po próbie wyczyszczenia buta mydłem do skór zabrudzenie stało się niewidoczne lecz po nałożeniu kremu w celu przywrócenia barwy znowu pojawił się kontrastujący punkt. Masz może jakiś sposób na tego typu zabrudzenia?

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Spróbuj Renomatem może. Albo napisz do obsługi Multirenowacji, mają tam na tyle duże doświadczenie, że powinni ci doradzić jakiś sensowny sposób.

  • Artur pisze:

    Cześć Szymon, chciałem zapytać o Twoje Yanko, ponieważ sam planuję zakup jesiennych brogsów, ale ponieważ nasza jesień jest mokra i obfita w zgniłą liściastą papkę to mam obawy czy podzelowana podeszwa da radę i nie zniszczę moich nowych butów (planuję Yanko 107 ). A może lepszym rozwiązaniem będzie zakup czegoś na pełnej gumowej podeszwie np. Berwick’a ? Jak myślisz ?

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Na jesień, spokojnie podzelowana podeszwa powinna dać radę. Na jesień-zimę, brałbym gumę, ale np. trzewiki, niż półbuty.

  • Michał pisze:

    Byłoby uczciwie poddać  takim samym zabiegom pielęgnacyjnym równie traktowane buty Ryłko czy Badury :)

     

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Mhm, tylko buty Ryłko, które leżą na dnie szafy mają na przykład korygowane lico, które nie przyjmie żadnego z tych kosmetyków.

      Wyglądają, swoją drogą, gorzej po mniej intensywnym traktowaniu.

  • Matysek pisze:

    Warto pamiętać, że cały ten kult kosmetyków na forach internetowych wokół butów jest w istocie przereklamowany. Najważniejsza jest sama jakość skóry. To tak samo jak z tapicerką skórzaną w samochodzie i kierownicą. Trzeba dbać o czystość, przecierać wilgotną szmatką, chusteczką jednorazową do mycia rąk, albo jednorazową do skór (też takie są). Widać dobrą różnicę między skórą w piętnastoletnim BMW serii 7 a skórą w kilkuletnim aucie niższej klasy. Pielęgnacja swoje robi, ale najważniejsza jest jakość skóry. Wtedy pielęgnacja to pikuś i nie wymaga dużo czasu.

    Szybka bieżąca pielęgnacja dobrej skóry w zupełności wystarczy. Dbać na bieżąco o czystość i będzie dobrze. Wcale nie trzeba tony kosmetyków. A jeśli ktoś chce, to też można się pobawić w lustra. Mi szkoda czasu. W tym czasie co bym pastował przez 2 godziny buty poszedłem kilka razy do pracy i zarobiłem sobie na lakierki 😀

  • grzechu pisze:

    http://www.shoeprimo.com/uk/oxford-tan

    Co myślicie o tych butach bardzo poważnie zastanawiam się nad ich zakupem. Marka dla mnie mało znana… Możecie coś o nich więcej powiedzieć?

  • Witek pisze:

    Mam pytanie, odnośnie używanie pasty i kremu z pigmentem (kolorem). Na zdjęciu Twoje buty mają dwa odcienie brązu (noski przyciemniane). Używasz jednego koloru kosmetyków do całego obuwia? Czy kolor dobierać do jaśniejszego i ciemniejszego odcienia?

  • Maciej pisze:

    Świetny wpis :)

    Co myślisz o butach marki Giacomo Conti? Mam sklep w pobliżu i znalazłem tam jedną parę skórzanych, która mi się podoba. Kosztują ok. 350 zł, więc zastanawiam się czy byłby to dobry zakup.

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Buty GC są brzydkie i kiepskiej jakości, szkoda kasy. Poluj np. na przeceny Gordon&Bros na Zaladno.pl

  • marada pisze:

    Cześć Szymon.

    Chcę kupić Pomadier do swoich nowych koniakowych Brogsów. Jest wprawdzie kolor koniak ale wydaje mi się on ciemny, przynajmniej na zdjęciu. Nie wiem czy lepszy nie byłby jasny brąz? Poradź proszę.

  • Jacek pisze:

    Witaj,

    Świetny wpis, ale też zgodzę się z wcześniejszym komentarzem, że nadmierna ilość kosmetyków do pielęgnacji butów to przesada i trend, który narzucają producenci.

    Napisałeś „Buty GC są brzydkie” – to jest pojęcie względne. Co do jakości ubrań Giacomo to się nie wypowiem, bo jeszcze nic nie kupiłem, ale akurat buty skórzane mam, w sumie już drugi sezon i z jakości jestem bardzo zadowolony.

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Dlatego piszę, że najważniejsza jest jakość samej skóry. Kosmetyki to dodatki.

      Co do butów GC – sorry, nie pojawiają się na tym blogu potworki z Gino Rossi czy Giacomo Conti, bo nie zbliżają się estetyką projektów do nawet tańszych klasycznych butów. Oglądałem je na żywo, dotykałem i pewnie nie byłbym na nich tak cięty, gdybym nie musiał wywalać z bloga masy sponsorowanych komentarzy, które usiłowali mi tu wepchnąć, ale i tak nikomu bym ich nie polecił.

  • Grzesiek pisze:

    Myślę ,że trochę przesadziłeś z tym porównaniem do innych dwukrotnie tańszych marek , patrząc na twoje buty po pierwsze nie warto płacić więcej za  jakość podobną do Wojasa , no może lepszy design   , po drugię do takich butów szkoda tak drogich środków pielęgnujących podobny/ taki sam efekt osiągnie się dużo tańszymi .

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Bazuję na własnym doświadczeniu. Serio, jestem zadowolony z tego, jak te buty się trzymają, a miałem wcześniej i Wojasy, i Ryłko, i Gino Rossi (a więc buty z bardzo zbliżonej półki cenowej!), z których żadne sobie tak nie radziły.

  • Stan pisze:

    Witam.

    Jak radzisz sobie z dbaniem o wnętrze buta? Kilka dni intensywnego chodzenia w jednej parze pewnie nie jest obojętne dla stanu buta. Używasz jakichś dezodorantów, specjalnych wkładek?

    Dziękuję za odpowiedź.

    • Szymon Jeziorko pisze:

      Prawidła z nielakierowanego drewna – wchłaniają wilgoć, to działa naprawdę całkiem nieźle.